niedziela, 10 lutego 2013

(Wataha Wiosny) -od Bejala


                Gdy się ocknołem ujrzałem przed sobą ciało White Kinga. Speszony uciekłem. Bałem się odpowiedzialności za swój czyn. Dobiegłem do miejsca gdzie ukrywały się wszystkie wilki, chciałem wkroczyć do Jaskini Lodowych Róż, ale nie mogłem… jakaś niewidzialna siła mnie powstrzymywała. Spojrzałem wysoko do góry, spoglądając na niebo.


                Byłem dumny z siebie, kiedy wilki powoli wynurzyły się z jaskini.

-Mam was wszystkich jak na tacy. Wkońcu… to będzie świetna zabawa! –powturzyłem głośno do wszystkich.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz