wtorek, 12 lutego 2013

(Wataha Lata) od Deep'a




Odzyskałem pamięć. Cieszyłem się z tego. 
Kiedy była walka z Bejalem walczyłem z nim mimo tego że jeszcze kilka dni temu nie pamiętałem zupełnie nic, właśnie przez niego. Na szczęście mogliśmy wrócić już do swoich krain bo Bejal odzyskał panowanie nad swoimi mocami. Podszedłem do Verny, chciałem wiedzieć czy moja wyprawa z Perrie jest nadal aktualna.
- Cześć.
- Cześć Deep. I jak się czujesz? - zapytała.
- Lepiej. Mam pytanie. Mógłbym polecieć z Perrie do mojej dawnej watahy?
- Przecież już się oto pytałeś i się zgodziłam. Moja decyzja nie uległa zmianie. Jesli będziecie lecieć, macie mnie poinformować- Uśmiechnęła się do mnie.
 - Dzięki Verna! - krzyknąłem szczęśliwy i pobiegłem do Perrie.
- Mam dobrą wiadomość - uśmiechnąłem się.
- Jaką?
- Możemy polecieć do mojej byłej watahy.
- To super - uśmiechnęła się, jednak nie było widać, że jest szczęśliwa.
- Coś się stało?
- Nie, zdaje ci się...
- Jak masz jakiś problem, to możesz powiedzieć.
- Dzięki, ale na prawdę mi nic nie jest - przytuliła mnie. - To kiedy lecimy?
- Możemy jutro ale musimy Alfą o tym powiadomić.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz