poniedziałek, 11 lutego 2013

(Wataha Mroku) od Galaxy

     Po tym jak wadery ożywiły Bejala-Alfę Wiosny popatrzyłam się błagalnym wzrokiem na Naili.Podeszłam  do niej szepcząc w ucho:
-Kiedy wyruszamy na swoje tereny? Mam sprawę i chciałabym żebyś mi w niej pomogła.
-Według mnie najpierw powinnyśmy cieszyć się tą chwilą, dopiero potem się zobaczy. Jaką?-odpowiedziała z uśmiechem, widać że nie jako jedyna cieszyła się że Bejal żyje.
-Ja.. jestem zakochana, ten ktoś też mnie kocha. Ale nie jestem pewna mego uczucia.-powiedziałam spuszczając głowę.
-W kim?Morze powiedz że nie jesteś pewna?
     Powiedziała Naili z rumieńcem na twarzy, dziwne. Koło nas przechodził jakiś samiec z Watahy Zimy. Widać, że kiedyś miała z nim do czynienia. Patrzyła się w różne strony stawiając uszy.Nagle ruszyła, biegła szybko, sama nie wiedziałam o co chodzi. Nie pobiegłam za Alfą, rozmyślałam o odpowiedzi na  jej pytanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz