Gadałam z Galaxy kiedy usłyszałam wycie. Dziwne że nikt inny tego nie usłyszał. Nastawiłam uszy i pobiegłam w stronę dźwięku. Tam zobaczyłam waderę. Miała czarno-niebieską sierść i trochę białej na pysku, łapach i brzuchu.Wyła , uszy już mnie bolały, ponieważ mam wrażliwy słuch. Wyszłam z zarośli krzycząc:
-Ciszej bo ogłuchnę!
Warknęła na mnie mówiąc:
-Kim jesteś i co tutaj robisz?
-Chyba ja powinnam cię o to spytać! Mam na imię Naili i jestem Alfą Mroku!
-Wiesz tak się składa że szukam swojego miejsca na ziemi.
Powiedziała trochę łagodniej, na dodatek z szyderczym, przeszywającym moje ciało uśmiechem.
-Jak się nazywasz?-spytałam mrużąc oczy.
-Nayra. Może mnie przyjmiesz?
-Jak powiesz mi jaki był powód wycia?
Spytałam znów nastawiając uszy, usłyszałam kroki...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz